Fortuna Puchar Polski
Dodany: Komentarzy: 3

Znamy finalistów Pucharu Warszawy!

O prestiżową nagrodę, jaką jest przepustka na Fortuna Puchar Polski Playarena, powalczą cztery warszawskie ekipy: Gloria Victis, BKP Warszawa, FC Wesoła oraz Bombowce Roztocze. Nie dość powiedzieć, że jest to zacne grono. To prawdziwe creme de la creme warszawskiej Ligi Nike Playarena. W finałach zobaczymy czołówkę naszych rozgrywek. Niestety nie dla wszystkich dobrych teamów znalazło się tam miejsce.
 

Nie będzie podwójnej korony!

W Final Four nie zobaczymy świeżo upieczonego mistrza miasta, Grottgera TEAM, co może nieco zaskakiwać, aczkolwiek kiedy spojrzymy na to z kim znaleźli się w ćwierćfinałowym ringu nowi mistrzowie, ich nieobecność trzeba jednak zrozumieć oraz... usprawiedliwić. Gloria Vicits jest przecież jedną z najlepszych drużyn w stolicy Polski – o ile nie najlepszą – wiele osób jest właśnie takiego zdania. Przegranej Grottgera TEAM nie można się w takiej sytuacji dziwić, ale już stylowi w jakim do tego doszło, jak najbardziej. Dlaczego? Gdyż ulec łącznie dziewięcioma bramkami, mistrzowi po prostu nie przystoi. W obu starciach lepsi okazali się piłkarze Herberta Paszkowskiego. W pierwszym meczu wygrali 9:5, zaś w drugim zaś 10:5.
 

Niepotrzebny walkower

Inną hitową batalią miało być starcie Chłopców z Bielan z Bombowcem Roztocze. Obie ekipy mają w swoich szeregach uzdolnionych, młodych graczy, którzy współgrają się z innymi, bardziej doświadczonymi oraz ogranymi kolegami. Obie ekipy prezentują również nienaganną jakość gry, co ma swoje odzwierciedlenie w ligowej tabeli. Chłopcy z Bielan aktualnie zajmują czwartą lokatę, natomiast Bombowiec Roztocze siódmą – to najprawdziwsze objawienie sezonu. Pierwszy mecz nie zawiódł oczekiwań kibiców, pojedynek stał na wyrównanym, wysokim poziomie. Szalę zwycięstwa na swoją stronę zdołała przechylić ekipa Bombowca, ogrywając rywali 5:3. Drugie, rewanżowe spotkanie, także stałoby na wysokim poziomie, lecz niestety... mecz się nie odbył. Ku rozpaczy kibiców z Warszawy, spotkanie nie doszło do skutku, gdyż boisko na którym miały zagrać obie ekipy było zajęte. Pierwotnie mecz miał zostać rozegrany w innym terminie, lecz po namyśle w szeregach drużyny Pawła Białego, decyzja została zmieniona. Bombowiec Roztocze skorzystał z walkowera, który im przysługiwał (CHZB nie zapewniło warunków do gry w danym terminie). Szkoda, że o losach dwumeczu zadecydowały tutaj względy pozasportowe, jednakże na niektóre rzeczy w życiu nie mamy wpływu, a goniący nas czas na pewno nie pomaga.
 

Drugoligowiec o włos

Zaskoczeniem może być postawa BKP Warszawa, które awansowało do Final Four, mając na rozkładzie jazdy drugoligową ekipę Brzeszczotem po jajach. Mecze tego duetu były niespodziewanie bardziej niż zacięte. Naprawdę długo zanosiło się na sensację. W pierwszej konfrontacji BKP Warszawa wygrała dwoma bramkami (6:4). W rewanżu natomiast ich rywalizacja jeszcze bardziej przypominała czołganie faworyta się po gruzach, niźli jakąkolwiek deklasację. Kto wie – być może rzeczywiście naprzeciwko BKP Warszawa stanęła ekipa godna Final Four!?
 

Do kompletu FC Wesoła

O ile po pierwszym meczu Esportivo Varsovia mogło wciąż mieć nadzieję na końcowy triumf, to na początku rewanżowego spotkania, zawodnicy FC Wesołej wybili im ją z głowy. W pierwszym starciu faktycznie mecz był wyrównany, co podkreślił ostateczny wynik – 5:5. Drugie spotkanie przebiegało w zgoła odmienny sposób i finalnie druga drużyna ligi, pokonała ósmą 9:3, uzupełniając i zamykając przy okazji grono pretendentów do wygrania głównej nagrody w warszawskich finałach Fortuna Pucharu Polski Playarena.


Wyniki 1/4 Pucharu Warszawy:

Bombowce Roztocze 5:3 Chłopcy z Bielan

Chłopcy z Bielan 0:10 Bombowiec Roztocze (walkower)

Brzeszczotem po jajach 4:6 BKP Warszawa

BKP Warszawa 5:5 Brzeszczotem po jajach

Esportivo Varsovia 5:5 FC Wesoła

FC Wesoła 9:3 Esportivo Varsovia

Gloria Victis 9:5 Grottgera TEAM

Grottgera TEAM 5:10 Gloria Victis


Czterech aspirujących, jeden zwycięzca

Jeśli ćwierćfinały stały na niezłym poziomie, to co dopiero będzie w samym Final Four? Zebrały się w nim praktycznie tylko najlepsze ekipy z naszego miasta. Na takim poziomie jeden błąd może zadecydować o końcowym triumfie. Gdyby ktoś przyjezdny chciał zobaczyć, na jakim poziomie stoi u nas minifutbol, serdecznie zapraszamy do kibicowania. Samym startującym życzymy natomiast powodzenia. W myśl starego piłkarskiego porzekadła: niech wygra lepszy!

powrót do listy

Komentarze

Gabriel Krukowski
+
0
/
-
0
ponad 9 lata temu

Dzięki :) zjawie się na pewno :)

Mariusz Grottgera
+
0
/
-
0
ponad 9 lata temu

Gabriel mecze finałowe Pucharu Warszawy odbędą się 3.07.2016 o godzinie 15:00 przy ulicy Osowskiej 81, ale zapraszamy już od godziny 9:00 wtedy na boisku pojawią się zespoły drugoligowe, które bedą toczyły bój o wejście do pierwszej ligi. Pozdrawiam

Gabriel Krukowski
+
0
/
-
0
ponad 9 lata temu

Kiedy to będzie?

Jeżeli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany. Zaloguj
Advertisement