Ligowe
Dodany: Komentarzy: 4

Bytom: Orlik vs Torkacik

Bytomskie drużyny Playarena swoje mecze rozgrywają głównie na dwóch boiskach - Orliku na Rozbarku oraz niedawno odnowionym Torkaciku. Przyjrzyjmy się dokładniej obu tym obiektom.

ORLIK NA ROZBARKU

Zacznijmy od jednego z najpopularniejszych boisk Playarena w Bytomiu, czyli Orlika na Rozbarku. Jak sama nazwa wskazuję, obiekt powstał dzięki programowi Orlik 2012 i funkcjonuje już około 3 lat. Jak na Bytom, trzeba przyznać, że jego stan wydaje się być bardzo dobry. Owszem, widać ślady użytkowania np. odgięte siatki otaczające boisko lub gdzieniegdzie dziury w murawie, ale jak na ilość drużyn, które rozgrywają tam swoje spotkania nie można narzekać. Nadmiernej dewastacji zapobiegają pracownicy OSiR-u, którzy opiekują się obiektem, dzięki czemu siatki nie są dziurawe, a boisko sprawia dobre wrażenie wizualne.

O popularności rozbarskiego Orlika świadczyć może jego oblężenie. Bez rezerwacji z tygodniowym, a czasami nawet dwutygodniowym (!) wyprzedzeniem można sobie nie pograć. Rezerwacje mają swoje dobre i złe strony, na pewno pomagają w zapobieganiu chaosu i pozwalają przed 1,5 godziny cieszyć się boiskiem. Z drugiej strony czasami dochodzi do paradoksów, kiedy to jedna drużyna ma dwie stałe rezerwacje podczas weekendu, a inna musi obejść się ze smakiem. Wiele zespołów docenia możliwości jakie daje Orlik i chętnie rozgrywa tu swoje spotkania (Beuthen 09, FC Rozbark czy KS Bytom, który gra na swoim łagiewnickim Orliku).

PLUSY:

+ jedyna w Bytomiu sztuczna trawa,
+ możliwość rezerwacji osobistej i telefonicznej,
+ sztuczne oświetlenie,
+ możliwość ustalenia stałej rezerwacji,
+ dwie szatnie
+ brak opłat za rezerwacje.

MINUSY:

- częste oblężenie boiska i brak rezerwacji,
- skomplikowany dojazd/dojście,
- piłka często "wylatuje" poza boisko.

TORKACIK

Drugim bardzo popularnym boiskiem Playarena w Bytomiu jest tzw. Torkacik, którego nazwa funkcjonuje dopiero od niedawna, ponieważ wcześniej był to po prostu Torkat. Przed modernizacją obiekt posiadał dwa boiska do piłki nożnej: górne, mniejsze, z betonowym podłożem i dolne, większe, żwirowe. Było również miejsce na dwa boiska do koszykówki rozdzielone boiskiem do siatkówki.

Boisko żwirowe

Kiedyś na Torkacie rzadko stosowało się rezerwacje – było to jedno z boisk, na które przychodziło się w 12 osób i grało między sobą. Czasami zdarzało się też przyjść na obiekt w 2-3 osoby, co nie przeszkadzało jednak w dołączeniu do odbywających się spotkań. Taka forma rozgrywek sprawiała, że na Torkacie można było grać całymi dniami i za każdym razem poznawało się nowych ludzi.

Modernizacja wprowadziła jednak wiele zmian. Po pierwsze, każde boisko ma teraz nawierzchnię tartanową. Zmieniła się również liczba i rozkład boisk. Górne boisko jest docelowo placem gry tylko do piłki nożnej, zaś dwa dolne są "multisportowe". Można na nich grać w piłkę nożną, ale po bokach ustawione są kosze, dlatego często piłkarze i koszykarze muszą dochodzić do kompromisów w sprawie użytkowania boiska. Modernizacja wprowadziła również rezerwacje na Torkacik, jednak tutaj znacznie łatwiej o boisko. Wiele zespołów woli tartan od sztucznej murawy, są to m.in. drużyny FC BadBoys, FC Hajmowcy oraz "PWC" Bytom.

PLUSY:

+ tartanowa nawierzchnia,
+ łatwiej o rezerwację niż na Orliku,
+ sztuczne oświetlenie,
+ położenie w centrum miasta,
+ duże trybuny.

MINUSY:

- spory piłkarzy z koszykarzami,
- tylko jedna wspólna szatnia,
- zakaz gry w korkach.

A jakie Waszym zdaniem są plusy i minusy obu boisk? Czekamy na Wasze opinie ;)

powrót do listy

Komentarze

Michał Pe
+
0
/
-
0
ponad 14 lata temu

spoko wszystko ;D ale zakaz gry w korkach na pewno nie moze byc zaliczany do minusów, na tartanie gra w korach to walka o zycie

Grzegorz Pronobis
+
0
/
-
0
ponad 14 lata temu

Potwierdzam kwestię nazwy - tutaj wyszedł na jaw wydaje mi się młody wiek autora. Dla większości obecnych użytkowników Torkaciku nasze początki gry w piłkę to zamierzchłe czasy, a ja tu pragnę się cofnąć jeszcze dalej... Mój ojciec grający na tym boisku w latach pięćdziesiątych zeszłego wieku używał tylko nazwy Torkacik. Dodatkowo wtedy na tym boisku czasami trenowała Polonia Bytom. Osobiście boiska tego przed modernizacją nie lubiłem pomimo wygrania turnieju w szeregach drużyny Mefisto. Piłka zbyt często wyczyniała cuda na nierównej nawierzchni. Obecnie preferuję Orlik ze względu na sztuczna trawę, i tartanu nie zaliczam jako wielkiego plusu. I jeszcze jedno spostrzeżenie - też w nawiązaniu do dzisiejszego spotkania na Orliku - cieszy fakt , ze takie boiska powstają i świetnie się na nich gra. Mam jednak wrażenie, że zmieniło to też agresję gry. Asfalt wykluczał grę wślizgami i chyba był większy szacunek dla nóg przeciwnika. Teraz za co poniektórzy za dużo się zaparzyli na agresywna grę zawodowców i próbują to naśladować, a umiejętności brakuje i zamiast w piłkę jest koszenie nóg.

Michał Rosołek
+
0
/
-
0
ponad 14 lata temu

Nazwa była zawsze "Torkacik" a tylko mówiło się torkat ;) No i nie wiem czy tartanowa nawierzchnia to taki plus.

Miłosz Karski
+
0
/
-
0
ponad 14 lata temu

No ładnie, ładnie :) Plus Torkatu to ogrzewane szatnie i czynna zimą toaleta, czego na Orliku niestety brak. Jest za to możliwość wypożyczenia znaczników, czego nie ma na... Torkacie :) Walhalla Bytom preferuje Orlik (stała rezerwacja), ale na Torkacie też pogramy :)

Jeżeli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany. Zaloguj
Advertisement