Playarena
Dodany: Komentarzy: 1

O chłopcu, który wstrzymał nasz dech, a ruszył serce

Nie ma na świecie ludzi, którzy od czasu do czasu nie oddaliby się fantazjom. Jedni myślą o czerwonym Ferrari, drudzy o willi z widokiem na morze, zaś jeszcze inni mają bardziej przyziemne marzenia. Albert Camus głosił, że trzeba dostosować wydatki do zarobków, co nie oznacza, że marzyć mogą tylko bogaci. Właśnie to jest piękne w marzeniach, że są one dostępne dla każdego i w każdej formie. Niestety brutalne życie wszystko weryfikuje, a marzenia najczęściej są po to, aby zatuszować rzeczywistość. Także to miało miejsce w przypadku chłopca, którego historię zaraz Wam przybliżymy. Na wstępie trzeba jednak podkreślić, że nie każdy chłopiec miał tyle szczęścia, ile ten młodzian. Ile dzieci wciąż gania boso za futbolówką w zrujnowanych dzielnicach swoich krajów? Nie wiemy, ale może to i dobrze, bo gdybyśmy pojęli tą skalę, pękłoby nam serce...

Historia, o której opowiemy, miała miejsce w odległym Afganistanie, gdzie pięcioletni chłopiec o imieniu Murtaz Ahmadi, z powodu braków finansowych rodziców (ojciec, jak sam podkreślił, jest "tylko rolnikiem"), otrzymał od starszej siostry prezent, w postaci prowizorycznej koszulki, zrobionej z reklamówki, imitującej narodowe barwy Argentyny. Młody Ahmadi, z dumą nosił napisaną markerem "dychę", nad którą widniał napis "Messi". Niesamowite, że zwykła, bezwartościowa dla nas siatka z jakiegoś tam sklepu może być dla kogoś spełnieniem marzeń i powodem do nieodpartej dumy. Cóż, okrutne, ale jakże prawdziwie są słowa Zofii Nałkowskiej: Co dla jednych jest podłogą, dla drugich jest sufitem. Podczas gdy Murtaz nosił swój prezent z uśmiechem na twarzy, starszy brat wykonał z pozoru niewinne zdjęcie, które z czasem okazało się hitem internetu. Efekt na pewno nie był taki, jakiego się spodziewał. Otóż fotografia trafiła w ręce samego zainteresowanego, czyli Leo Messiego, a ten nie został obojętny, bo któż byłby obojętny, gdyby widział jak "wielkich" ma fanów w tak niewielkich miejscach? Trzeba pamiętać, choć czasem mamy wrażenie, że ludzie o tym zapominają, iż piłkarz to także człowiek i nic co ludzkie, nie jest mu obce, nawet wzruszenie!



Murtaz Ahmadi dalej toczył sielankowe życie, pełne marzeń, w niesielankowym świecie, nie mając pojęcia o tym, że jest twarzą, która właśnie obiega naszą planetę, a jego stytuacja poruszana jest przez największe tabloidy globu. Tam, gdzie mieszka rodzina Ahmadi, internet jest rzeczą znikomą, a jednym z większych luksusów, na jaki mogą sobie pozwolić tamtejsze rodziny, jest telefon. To właśnie dzięki niemu po dłuższym czasie rodzina usłyszała o szokującej nowinie. Messi, chcąc spełnić sny jego "najmłodszego fana", zafundował mu koszulkę z specjalną dedykacją, a ponadto, zaprosił na jeden z meczów FC Barcelony. Jest też niestety druga strona medalu, ta brzydsza. Gdy Lionel Messi ogłosił, że chciałby osobiście spotkać się z młodym Afgańczykiem, nagle pojawiło się mnóstwo chłopców, będących rzekomo młodym Ahmadim. Niektóre media nawet nakręciły krótkie materiały, chcąc udowodnić, że to właśnie przed nami stoi ten prawdziwy chłopiec, właściciel niebotycznej reklamówki. W końcu za pomocą wujka przebywającego w Australii, udało się odnaleźć tą właściwą osobę i cała sytuacja zakończyła się szczęśliwie.

Jak się okazuje, w życiu do szczęścia naprawdę nie potrzeba wiele. Niby zwykła, plastikowa siatka, którą nabyć można w każdym hipermarkecie, jest dla kogoś niesamowitą pamiątką. Czasem wartość symboliczna, sentymentalna jest większa niż wartość materialna. Historia o Ahmadim wstrzymała nasz dech, a ruszyła serce, tak jak Kopernik uczynił to ze słońcem i ziemią. Mimo wszystko nie można zakończyć tej pozytywnej historii optymistycznie, gdyż cały czas zastanawia nas jedno. Ilu jest na świecie chłopców, żyjących marzeniami, którzy zmuszeni są egzystować w tak strasznych realiach jak Murtaz Ahmadi?

-----------
fot. AFP

 

powrót do listy

Komentarze

Mateusz Kozłowski
+
2
/
-
0
ponad 10 lata temu

wszystko fajnie ale to temat... sprzed 3 miesięcy :P

Jeżeli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany. Zaloguj
Advertisement