Playarena
Dodany: Komentarzy: 5

Terminarz meczów w Lidze Nike Playarena - wady i zalety

Wraz z początkiem sezonu 2015/2016 w niektórych miastach doszło do kilku istotnych zmian, jeśli chodzi o zasady rywalizacji w Lidze Nike Playarena. Jedną z nich było wprowadzenie terminarza meczów, który miał za zadanie wyeliminować wszelkie niedoskonałości systemu rozgrywek. Taki krok podjęto m.in. w Warszawie, gdzie wcześniej o tym, kto zdobędzie tytuł mistrzowski, nie zawsze decydowały umiejętności, a liczba rozegranych spotkań. Podstawową zasadą rozgrywek Playarena jest wprawdzie przede wszystkim dobra zabawa, ale kilka miesięcy temu do tej zabawy warszawscy Ambasadorowie postanowili dodać szczyptę profesjonalizmu. Dziś, gdy znajdujemy się w połowie sezonu, postanowiliśmy jeszcze raz poddać pod dyskusję wprowadzenie terminarza do rozgrywek oraz rozpatrzyć jego dobre i złe strony.
 

Nieprzypadkowy mistrz

Na przykładzie Warszawy śmiało można stwierdzić, że terminarz meczów pozytywnie wpłynął na rozgrywki Playarena. To za jego sprawą zniknęły bowiem drużyny "widmo", które wychodziły na boisko tylko wtedy, gdy chciały zagrać z kimś, kogo potencjalnie uważały za równy sobie bądź słabszy zespół. Teraz nie ma już unikania meczów z kimkolwiek. Tabela sprawiedliwie odzwierciedla umiejętności warszawskich ekip. Mistrz Warszawy nie będzie mistrzem z przypadku. Będzie to mistrz, który na ten tytuł zasłużył sobie na przestrzeni całego sezonu, ponieważ szanse na jego zdobycie każdy ma takie same, podobnie zresztą jak liczbę meczów do rozegrania, by udowodnić swoją wartość.
 

Większy prestiż szlagierów

Dzięki terminarzowi zupełnie nowy wymiar zyskały w Warszawie atrakcyjność i prestiż meczów ligowych. Fani piłki nożnej, od których w stolicy aż się roi, mogą sobie ostrzyć zęby na szlagierowe potyczki z wielotygodniowym wyprzedzeniem, gdyż terminarz znany jest już na początku sezonu. Niegdyś z niecierpliwością wyczekiwano, aż kapitanowie najlepszych drużyn wprowadzą mecz do systemu i będzie można zarezerwować sobie czas w swoim kalendarzu na jego obejrzenie. Od wakacji na całe szczęście to się zmieniło.
 

Ułatwienie dla kapitanów

Terminarz jest również oczywiście dużym ułatwieniem dla kapitanów. W przeszłości osoba zarządzająca aktywnym zespołem musiała się sporo natrudzić, aby znaleźć przeciwnika. Pisanie po kolei do wszystkich kapitanów z ligi często nie dawało żadnego skutku. Nie trzeba być bystrym, by zrozumieć, ile nerwów i czasu to kosztowało. Wprowadzenie terminarza sprawiło, że swoje intencje związane z umówieniem spotkania kierujemy bezpośrednio do kapitana drużyny, z którą mamy się zmierzyć. Nikt nam, ani my nikomu nie zawracamy niepotrzebnie głowy i już w środku tygodnia wiemy, czy mecz dojdzie do skutku czy też nie. Dzięki temu zespoły nie muszą także zbierać składu na ostatnią chwilę.
 

Jak walczyć z walkowerami?

Jak to w życiu bywa, każdy system, nawet ten z pozoru najdoskonalszy, ma swoją piętę achillesową. W przypadku terminarza okazała się nią liczba walkowerów, która znacząco nasiliła się w ostatnich miesiącach w Warszawie. Wszystko przez to, że kapitanowie drużyn nie zawsze potrafią dojść do porozumienia w sprawie umówienia spotkania. Co więcej, pojawiają się w rozgrywkach ekipy, którym skład nagle się rozsypuje i nie sposób znaleźć w tak krótkim odstępie czasu nowych ludzi. Owe teamy muszą w związku z tym regularnie oddawać mecze walkowerem, znacznie oddalając się tym samym od osiągania jakichkolwiek sukcesów.
 

Zachęcamy do dyskusji

Na szczęście na każdy problem czy niedoskonałość jest jakieś rozwiązanie. Ciągle pracujemy nad nim w Warszawie, ale z chęcią dowiedzielibyśmy się, co Wy zrobilibyście na naszym miejscu. Macie jakieś pomysły na to, żeby w warszawskich rozgrywkach skutecznie walczyć z walkowerami? Zachęcamy do dyskusji w komentarzach!

 

powrót do listy

Komentarze

Jarosław Misiurek
+
0
/
-
0
ponad 10 lata temu

Koniecznie wprowadzić terminarz. W olsztynie od 3 miesięcy piszę do wszystkich z prośbą o zagranie meczu i nikt nawet nie odpisze. Masakra

Paweł Sochacki
+
1
/
-
0
ponad 10 lata temu

Kolego Pawle, u nas w Bielsku jest tylko jeden orlik w samym mieście i przypada na 3 ligi. Ambasador wprowadził od tego sezonu terminarz i sprawdza się w 100%: Ilość rozegranych meczów się zwiększyła o 300%, słabsze drużyny nie mają wymówki żeby grać z lepszymi. Jest równa liczba spotkań. Tylko jest jedna sprawa, nasz ambasador ma swoje rezerwacje na orlik i przeznacza je na rozgrywanie meczy i temu to ogarniamy na jednym boisku. Niestety przy treningach trzeba szukać w innych miejscach. POZDRAWIAM

Paweł Reczek
+
0
/
-
0
ponad 10 lata temu

Podstawowy problem na przykładzie Krakowa? Gdzie mamy grać? W Warszawie na 2 drużyny przypada 1 boisko ze sztuczną trawą, podczas, gdy w Krakowie na 6 drużyn przypada 1 boisko ze sztuczną murawą... Terminarz, aby nie został zalany walkowerami, musi mieć gdzie rozgrywany, a u nas nieraz zespoły chcą zagrać, ale ciężko zorganizować jakieś boisko :/

Konrad Janecki
+
1
/
-
0
ponad 10 lata temu

Piotr - obie drużyny dostają walkowera, następuje tzw. obustronny walkower, czyli drużyny ustawiają wynik remisowy 0:0, a dodatkowo otrzymują -4pkt. (-4pkt. dlatego, że przy wpisaniu wyniku 0:0, automatycznie dodaje się do tabeli 1pkt. za remis). Tak jest przynajmniej u Nas, od 2 lat był tylko jeden taki przypadek :)

Piotr Miszczuk
+
0
/
-
0
ponad 10 lata temu

kto dostaje oddaje walkowera jak drużyny nie mogą się dogadać?

Jeżeli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany. Zaloguj
Advertisement