Ligowe
Dodany: Komentarzy: 0

„bo niebo jest miejscem na ziemi…” STB Streetball 2009, czyli nasz swoisty three-peat.

12.09.2009 nie okazał się być dniem ciepłym i słonecznym jak to było w przypadku drugiej edycji. Bardziej przypominał tą pierwszą ze względu na zimno, wiatr i zachmurzenie. Na całe szczęście nie mieliśmy jednak do czynienia z deszczem. Niezrażeni pogodą choć trochę zmarznięci ruszyliśmy do działania, by hasło: „Just play. Have fun. Enjoy the game.” znów mogło zaistnieć na STB Court, czyli naszym małym kawałku nieba.
 
 
Turniej jak co roku odbywał się w systemie brazylijskim, czyli najprościej mówiąc grasz dopóki nie przegrasz dwa razy. Cieszy fakt, że w tej edycji nie niósł on już ze sobą tyle niezrozumienia co zawsze, a co za tym idzie nerwowej atmosfery. Nie można jednak powiedzieć, że jest on przyjmowany entuzjastycznie. Kto wie, może jeszcze kilka edycji i wszyscy będą się cieszyć na myśl o nim. Bardzo pechowa była liczba 17 zespołów, gdyż jest ona najgorsza gdy mamy do czynienia z systemem wykorzystującym "drabinki". 16 + 1 zmuszało do wyrównania liczby zespołów do liczby parzystej, co zaowocowało w pewnych momentach niewykorzystaniem wszystkich 4 boisk.
 
Same mecze odbywały się jak na turniej tego typu w wyjątkowo spokojnej atmosferze, a czas oczekiwania umilała muzyka lecąca z głośników. O godzinie 13:00 rozgrywki zostały na chwile wstrzymane, by każdy mógł obejrzeć zmagania uczestników w konkursie wsadów. Dzięki uprzejmości właściciela firmy KOSZ, możliwe było również w tym roku przeprowadzenie slam dunk contest o nazwie "KONKURS WSADÓW KOSZ". Jest to nowopowstała firma, która zajmuje się produkcją odzieży streetballowej. Spośród 2 uczestników lepsze wrażenie na srogiej trójce jurorów zrobił Kamil Szczeciha z zespołu "Desta Squad", drugie miejsce przypadło w udziale Kacprowi Gudzikowskiemu reprezentującemu "Harlem 77 Opole". Zwycięzca popisał się trzema udanymi wsadami, za każdym razem kończonych w pierwszym podejściu. Kacper mimo efektowniejszych prób miał problem z umieszczenim piłki w koszu. Obaj uczestnicy otrzymali odzież ufundowaną przez sponsora konkursu.
 
Po tych kilku miłych chwilach żarty się skończyły, gdyż na polu walki pozostało już tylko 8 drużyn. Poziom ekip biorących udział w turnieju był niższy niż rok temu, choć zapewne nie bez znaczenia miała tu wpływ ich ilość. Z drabinki „wygranych” do półfinału awansowały zespoły „Maneta Squad” oraz „Harlem 77 Opole”. Z drabinki "przegranych" natomiast drużyny BSK oraz Killa Beez. Nowym mistrzem STB Streetball została drużyna „Maneta Squad”, która przez cały turniej nie przegrała żadnego meczu. Drugie miejsce zajęli chłopaki z „Harlem 77 Opole”, czyli ekipa od naszego patrona medialnego Speedballin. Trzecie miejsce przypadło zespołowi „Killa Beez” reprezentowanego przez mieszkańców pobliskiego osiedla i często grających na turniejowym boisku. Wszystkie zwycięskie drużyny otrzymały okazałe medale, pamiątkowe dyplomy oraz oficjalne koszulki turnieju z haftowanym logiem. Podium tegorocznej edycji było więc zupełnie inne niż przed rokiem, choć obecni mistrzowie stali na drugim miejscu podium edycji pierwszej. Podczas turnieju została również wręczona nagroda dla "Najlepszej drużyny młodzieżowej", drugi rok z rzędu fundowana przez Playarene. Tym razem przypadła ona w udziale ekipie "Niedorzucamy". MVP turnieju został Paweł Maliszewski z zespołu Killa Beez, za rzuty dwupunktowe, dzięki którym zdobyli III miejsce, w tym ten ostatni kończący mecz. Mógł się on cieszyć oficjalną piłką ME ufundowaną przez portal MojeMiasto Wrocław.
 
Podsumowując na pewno cieszę się z tego, że udało się zorganizować imprezę trzeci raz z rzędu, choć mniejsza liczba ludzi na niej (nie tylko uczestników) mogła powodować gorszy odbiór z zewnątrz. Obecna edycja była rekordowa pod względem reklamy turnieju (8 patronów medialnych). Ktoś kto nie miał do czynienia z organizacją imprez, nie wyobraża sobie ile trudu kosztuje stworzenie czegoś takiego (właściwie czegoś z niczego). Choć trzecia edycja nie zrobiła wielkiego kroku w przód jak druga, to jestem szczęśliwy, że udało mi się tego wszystkiego dokonać. Gdyby ktoś wcześniej powiedział mi, że stworzę imprezę streetballową przez 3 lata, rok po roku, pewnie bym nie uwierzył.
 

 
Artur Struzik
 
 
Specjalne podziękowania dla:
 
- proboszcza parafii Św. Andrzeja (za sprzęt)
 
- Pana Wiesława Szczepaniaka (za grawer na medalach)
 
- osób które pomogły w trakcie turnieju oraz jako obserwatorzy meczów (Chilchut, Wielki I, LaP, Tomek, Skoczek, Lisu, Davka, Marek, Kaczor, Adrian i cała reszta)
 
- patronom medialnym (Akademickie Radio LUZ, Speedballin', Playarena, Studente, MojeMiasto Wrocław, Probasket, DlaStudenta, WroNBa)
 
- sponsorowi (KOSZ)
 
- bliskim osobom (za wsparcie)
 
 
 
Linki z imprezy:
 
http://picasaweb.google.com/ArturFinka - galeria organizatorów
 
http://picasaweb.google.com/laprince23 - galeria uczestników
 
http://wroclaw.dlastudenta.pl/lokale/?act=show_impreza&idi=47621 - galeria DlaStudenta
 
http://www.mmwroclaw.pl/5873/2009/9/14/streetball-w-rytmie-rap-po-raz-trzeci-wideo?category=sport - relacja MM Wrocław + video
 
Konkurs Wsadów "KOSZ"

 
 
Klasyfikacja końcowa:
 
I - Maneta Squad
II - Harlem 77 Opole
III - Killa Beez
IV - BSK
V-VI - Nieszczelne zwieracze, Norwegowie
VII-VIII - Dziadzia Squad, Gumki
IX-XII - Tylko we Lwowie, Swędzące W, Motyka Leśnica, Miami Stars
XIII-XVI - Niedorzucamy, Amatorzy, Podwawelsi, Piast
XVII - Desta Squad


powrót do listy

Komentarze

Brak komentarzy
Jeżeli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany. Zaloguj
Advertisement