Ligowe
Dodany: Komentarzy: 1

Chorzów (NFL): Transfer "last minute" przeprowadzony

Łukasz Malec,  19-letni chorzowski bramkarz to pewnie jedna z wielu osób, która dzięki transferom „last minute” może pojechać na ogólnopolski turniej finałowy The Chance do Warszawy. Jego nowa drużyna została bowiem mistrzem chorzowskiej ligi, a jej rozgłos na Facebooku wynosi prawie 5000.

Chorzowski zawodnik - Łukasz Malec może pojechać na turniej finałowy The Chance do Warszawy, aby pokazać się z jak najlepszej strony, spełnić swoje piłkarskie marzenia, a także przeżyć niesamowitą przygodę. Wszystko dzięki podjętej ostatnio decyzji dotyczącej pozwolenia na transfery „last minute” w NFL.

Swoją przygodę w NFL zacząłeś w zespole The Academy. Jak to się stało, że trafiłeś do mistrza chorzowskiej ligi?

- Wszystkim zależało na czasie, więc odezwał się do mnie kapitan drużyny FC Flinstonowie po to, aby rozegrać mecz ligowy w NFL. Po dogadaniu się co do terminu, zagraliśmy bardzo pamiętne dla mnie spotkanie, w którym broniłem, co tylko się dało. Można powiedzieć, że miałem dzień konia, a rywale obudzili się dopiero w drugiej połowie, gry prowadziliśmy już 3:0. Strzelili nam wtedy 4 bramki z rzędu, ale my nie poddaliśmy się i wygraliśmy cały mecz 5:4. W spotkaniu dałem z siebie wszystko (omal nie zwichnąłem barku), dlatego dwa dni później odezwał się do mnie kapitan FC Flinstonów i poprosił mnie o to, bym zagrał w ich drużynie na turnieju finałowym The Chance w Warszawie. Po szybkim przeanalizowaniu sytuacji w naszej grupie NFL, zgodziłem się dołączyć do chłopaków.

Nie byłoby to jednak możliwe, gdyby nie fakt, że podstawowy bramkarz FC Flinstonowie nie może jechać na Wielki Finał.

- Zgadza się. Ich bramkarz jest świetny, ale cóż… nie może jechać. Nie chcę wnikać w szczegóły, ale cieszę się, że spośród wszystkich golkiperów z Chorzowa, to właśnie mnie wybrano na jego zastępcę.

Do Warszawy możesz pojechać dzięki decyzji pozwalającej na transfery „last minute” w Nike Football League. Chyba jesteś największym szczęściarzem i dowodem na to, że postanowienie to było strzałem w dziesiątkę.

- Dokładnie. Jestem szczęściarzem i to wielkim, dlatego chciałbym podziękować autorom tego pomysłu. Do zobaczenie w Warszawie.
 

Na pytania Krzysztofa Pietruczuka odpowiadał Łukasz Malec.

powrót do listy

Komentarze

Mikołaj "Majki" Sikora
+
0
/
-
0
ponad 14 lata temu

Powodzenia Łuki ;) i pozdrowienia dla sztamowiczów , cały Chorzów trzyma kciuki ;]

Jeżeli chcesz dodać komentarz, musisz być zalogowany. Zaloguj
Advertisement